Egipt: pogoda i wiatr – kiedy jest najprzyjemniej i gdzie najmniej wieje
Spis treści
Egipt potrafi dać słońce wtedy, gdy w Polsce jest szaro i zimno. I właśnie dlatego wiele osób zakłada, że „pogoda na pewno będzie okej”. Najczęściej będzie — ale jest jeden czynnik, który potrafi zmienić komfort z „idealnie” na „meh”: wiatr. Ten sam dzień z 24°C może być świetny przy lekkiej bryzie albo zaskakująco chłodny, gdy mocno wieje i robi się efekt „przewiewki” na plaży.
W tym przewodniku chodzi o praktykę: kiedy lecieć, żeby było najprzyjemniej (temperatura + woda + mniejsza szansa na dokuczliwy wiatr) oraz gdzie szukać miejsc, które zwykle są lepiej osłonięte. Bez lania wody, za to z konkretnymi zasadami wyboru regionu, zatoki i plaży.
Dlaczego w Egipcie bywa wietrznie (i czemu na Morzu Czerwonym czuć to bardziej)
Wybrzeże Egiptu nad Morzem Czerwonym leży w strefie pustynnej: mało opadów, dużo słońca, duże różnice temperatur między dniem a nocą. W takiej konfiguracji powietrze „lubi się przemieszczać” — zwłaszcza gdy różnica ciśnienia między lądem a morzem rośnie. Do tego dochodzi geografia: Morze Czerwone to długi akwen ułożony jak korytarz, a zatoki i przesmyki potrafią działać jak lejek, który przyspiesza wiatr.
W praktyce wygląda to tak:
- Zimą wiatr jest najczęściej powodem, dla którego wieczorem i rano robi się „za chłodno na t-shirt”. W słońcu jest przyjemnie, ale na otwartej plaży może „przedmuchać”.
- Wiosną bywa genialnie, ale pojawiają się epizody pyłu i gorących podmuchów z pustyni (czasem odczuwalne jako „suchy, drażniący wiatr”).
- Latem wiatr często jest… sprzymierzeńcem. Przy 35–40°C lekka, stała bryza potrafi uratować plażowanie — o ile nie jest na tyle mocna, że przeszkadza w odpoczynku.
- Jesienią wiele dni jest spokojniejszych, a morze bywa łagodniejsze — dlatego dla wielu osób to najbardziej „bezstresowy” okres.

Kiedy jest najprzyjemniej: złoty środek między temperaturą, wodą i wiatrem
Jeśli celem jest komfortowy wypoczynek (bez skrajnego upału i bez wrażenia, że wiatr „psuje plażę”), najczęściej wygrywają tzw. miesiące przejściowe. To wtedy temperatury są wysokie, ale nie męczą, woda jest wystarczająco ciepła, a wiatr zwykle nie dominuje dnia.
Najczęstszy „sweet spot” dla większości osób:
- późna wiosna (szczególnie okolice maja): dużo słońca, coraz cieplejsza woda, coraz częściej spokojne dni, a upał zwykle jeszcze nie jest ekstremalny,
- jesień (szczególnie okolice października): ciepła woda po lecie, przyjemne wieczory, często spokojniejsze morze i bardzo „wakacyjny” klimat bez agresywnego żaru.
Jeżeli priorytetem jest ucieczka od polskiej zimy i „pewne słońce”, zimowe miesiące też mają sens — tylko warto wtedy mocniej pilnować wyboru miejsca (zatoka/osłona) i spakować cienką bluzę oraz coś przeciwwiatrowego na poranki i wieczory.
Prosta zasada, która często działa
Im dalej na południe nad Morzem Czerwonym, tym częściej bywa cieplej i spokojniej wieczorami (mniej chłodzącego efektu wiatru). Ale w obrębie jednego kurortu różnice potrafią być ogromne — i tu wchodzi temat „gdzie najmniej wieje”.
Gdzie najmniej wieje: region i mikro-lokalizacja robią większą różnicę niż „miesiąc”
W Egipcie nie wybiera się tylko kraju i terminu — wybiera się też ekspozycję plaży. Dwa hotele oddalone o kilkanaście minut jazdy mogą mieć zupełnie inne odczucie wiatru, bo jeden leży w osłoniętej zatoce, a drugi na otwartym, płaskim odcinku wybrzeża.
Południe Morza Czerwonego: częściej spokojniej, częściej „bardziej plażowo”
Rejony dalej na południe są często wybierane przez osoby, które chcą mieć większą szansę na ciepłą wodę nawet poza szczytem i nie lubią wiatru „w twarz” na leżaku. Dodatkowy plus to częste laguny i zatoki, gdzie woda bywa spokojniejsza. Minusem może być to, że do niektórych miejsc jedzie się dłużej z lotniska, a „poza hotelem” bywa mniej miejskich atrakcji.
Hurghada i okolice: tu wiatr potrafi być bohaterem albo przeszkodą
To klasyka dla wylotów z Polski i ogromna baza hoteli. Ale to też obszar, gdzie wiatr potrafi być częścią „charakteru miejsca”. Niektóre odcinki są wręcz stworzone pod sporty wodne (to dobra wiadomość dla kitesurferów), a inne — dzięki ukształtowaniu linii brzegowej i rafom — potrafią dać bardzo przyjemne warunki do plażowania.
Jeśli celem jest minimalizowanie wiatru, w praktyce lepiej szukać:
- plaż w zatokach (a nie na długich, prostych odcinkach otwartego brzegu),
- miejsc, gdzie rafa i pomost stabilizują dostęp do wody (mniej walki z falą),
- obiektów z wydzieloną, osłoniętą strefą plażową (naturalne osłony, zabudowa, ukształtowanie terenu).
Sharm el-Szejk: zatoki dają największą „kontrolę” nad wiatrem
To kierunek, gdzie mikro-lokalizacja jest szczególnie ważna. Są miejsca znane z wiatrów (świetne do sportów), ale są też zatoki, które dzięki osłonie terenu potrafią oferować bardziej spokojne warunki na plaży. Przy wyborze warto patrzeć nie tylko na „Sharm”, ale na konkretną zatokę i to, czy plaża jest osłonięta od dominującego kierunku wiatru.
Egipt nad Morzem Śródziemnym: inny klimat, inne „zasady gry”
Północ Egiptu to inna bajka: większa wilgotność, bardziej zmienna pogoda zimą i inny charakter wiatru. To zwykle nie jest pierwszy wybór na typowe All Inclusive zimą, ale latem może być ciekawą alternatywą dla osób, które chcą „mniej żaru pustyni” i bardziej śródziemnomorski vibe.

Kalendarz komfortu: jak zwykle wygląda pogoda i wiatr w kolejnych miesiącach
To nie jest prognoza na konkretny tydzień, tylko praktyczny obraz: czego zwykle się spodziewać i jak dobierać miejsce, jeśli wiatr jest dla Ciebie kluczowy.
Styczeń–luty: słońce tak, ale „przewiew” potrafi zaskoczyć
- Dla kogo: dla osób, które chcą uciec od zimy i nie potrzebują upału; dla tych, którzy lubią spacery, wycieczki i zwiedzanie.
- Co z wiatrem: to okres, w którym wiatr najczęściej obniża komfort (zwłaszcza rano i po zachodzie). Na otwartych plażach potrafi być chłodno mimo słońca.
- Jak to ograć: wybieraj osłonięte zatoki i miejsca, gdzie plaża ma naturalną ochronę; zabierz cienką kurtkę przeciwwiatrową i bluzę na wieczór.
Marzec: coraz cieplej, ale wciąż „dynamicznie”
- Dla kogo: dla tych, którzy chcą już wyraźnie cieplejszych dni, ale jeszcze bez letniego skwaru.
- Co z wiatrem: bywa zmiennie; zdarzają się okresy bardziej wietrzne i epizody pyłu.
- Jak to ograć: priorytetem nadal jest osłonięta lokalizacja plaży; na wycieczki w głąb kraju lepiej planować poranki.
Kwiecień: jedna z najlepszych mieszanek, jeśli nie trafisz w „pyłowy” epizod
- Dla kogo: dla osób, które chcą ciepła i bardzo dużej szansy na dobre dni.
- Co z wiatrem: często bywa „sportowo” (co cenią aktywni), ale da się znaleźć świetne, spokojne miejsca — znów kluczem jest zatoka.
- Jak to ograć: celuj w obiekty z osłoniętą plażą i dobrą infrastrukturą przy wodzie (pomost/rafa), bo to zwiększa komfort, gdy wiatr się podniesie.
Maj: bardzo częsty faworyt dla „najprzyjemniej”
- Dla kogo: praktycznie dla wszystkich: par, rodzin, osób, które chcą i leżeć, i coś zobaczyć.
- Co z wiatrem: statystycznie mniej „dokuczliwie” niż zimą; sporo dni jest po prostu przyjemnych.
- Jak to ograć: wybieraj miejsce pod styl: spokojna zatoka dla relaksu albo bardziej otwarte plaże, jeśli lubisz bryzę i aktywność.
Czerwiec–sierpień: upał + bryza (często ulga, czasem przeszkoda)
- Dla kogo: dla fanów gorąca i bardzo ciepłej wody; dla osób, które źle znoszą „chłodne wieczory”.
- Co z wiatrem: często jest stały i bywa zbawienny, bo obniża odczuwalny skwar. Przy mocniejszych podmuchach może przeszkadzać w odpoczynku na plaży (piasek, przewiew, fale).
- Jak to ograć: jeśli nie lubisz wiatru, wybieraj zatoki, plaże za rafą i miejsca z wydzielonymi, osłoniętymi strefami leżaków.
Wrzesień: nadal lato, ale „łatwiejsze”
- Dla kogo: dla tych, którzy chcą ciepłej wody, ale wolą mniej agresywny żar.
- Co z wiatrem: często umiarkowany; dużo dni jest stabilnych.
- Jak to ograć: świetny miesiąc na miks: plaża + snorkeling + wycieczki, bez ciągłego kombinowania z warstwami ubrań.
Październik–listopad: druga „złota strefa” komfortu
- Dla kogo: dla osób, które chcą ciepłej wody, przyjemnych wieczorów i bardzo wakacyjnego klimatu.
- Co z wiatrem: często spokojniej niż zimą; morze bywa łagodniejsze, a plażowanie bardziej „bez walki”.
- Jak to ograć: jeżeli wiatr jest Twoim największym wrogiem, to właśnie ten okres bywa najwdzięczniejszy.
Grudzień: start zimowej ucieczki, ale wraca temat „przewiewu”
- Dla kogo: dla polujących na słońce w środku zimy; dla osób, które akceptują chłodniejsze wieczory.
- Co z wiatrem: podobnie jak w styczniu i lutym — potrafi być kluczowym „psujkiem” komfortu na otwartych plażach.
- Jak to ograć: osłonięta zatoka + warstwa na wieczór i temat zwykle jest opanowany.
Jak sprawdzić wiatr przed wylotem i na miejscu (żeby nie kupić „wietrznej plaży”)
Wiatr to nie tylko liczba w prognozie. Liczy się też kierunek, pory dnia oraz to, czy plaża jest osłonięta. W Egipcie często bywa tak, że rano jest spokojniej, a po południu wiatr rośnie — zwłaszcza na otwartych odcinkach wybrzeża.
Przy sprawdzaniu prognozy zwróć uwagę na trzy rzeczy:
- Średnia prędkość wiatru vs porywy – porywy potrafią być dużo bardziej odczuwalne niż „średnia” (to one przenoszą piasek i robią dyskomfort na leżaku).
- Wysokość fali / stan morza – to szybki sygnał, czy będzie spokojnie do pływania i snorkelingu.
- Kierunek wiatru – ten sam wiatr może być przyjemną bryzą, jeśli wieje „wzdłuż” zatoki, albo męczyć, jeśli wali prosto na plażę.
Jeśli chcesz prosty próg „na oko”: lekka bryza jest przyjemna, ale gdy wiatr zaczyna regularnie przeszkadzać w spokojnym leżeniu (szczypie piasek, trudniej wejść do wody, fale rosną), to zwykle znak, że miejsce jest bardziej otwarte i warto szukać plaży w zatoce albo w strefie osłoniętej.
Wybór hotelu i plaży pod wiatr: 7 praktycznych rzeczy, które naprawdę pomagają
Nawet najlepszy miesiąc nie uratuje komfortu, jeśli hotel stoi na otwartym brzegu, a plaża jest wystawiona na dominujący wiatr. Oto elementy, które najczęściej realnie zmniejszają odczucie wiatru:
- Zatoka zamiast otwartego morza – brzmi banalnie, ale to największa różnica w praktyce.
- Naturalne osłony (klif, cypel, zabudowa, roślinność) – jeśli plaża jest „w kieszeni”, wiatr jest słabszy nawet przy tej samej prognozie.
- Rafa i/lub falochron – stabilizują wodę, zmniejszają falę, często poprawiają komfort wejścia do morza.
- Pomost – gdy wieje, wejście z brzegu bywa trudniejsze; pomost potrafi uratować dzień (zwłaszcza przy snorkelingu).
- Strefa leżaków osłonięta parawanami lub roślinnością – to detal, ale bywa kluczowy, gdy wiatr jest „prawie okej, ale jeszcze przeszkadza”.
- Basen w osłoniętym dziedzińcu – jeśli trafisz na bardziej wietrzny dzień, alternatywa w hotelu robi różnicę.
- Opinie o plaży – w komentarzach często wprost pojawia się: „wieje”, „fala”, „piasek lata”, albo odwrotnie: „zatoka spokojna”. To jeden z najcenniejszych sygnałów, bo opisuje realne odczucie, a nie teorię klimatu.

Kiedy wiatr jest plusem, a kiedy minusem (i jak dopasować miejscówkę do stylu urlopu)
Wiatr nie zawsze jest „zły”. Dla części osób jest wręcz powodem, dla którego Egipt latem jest znośny.
- Jeśli chcesz tylko leżeć i pływać – szukaj osłoniętych zatok i unikaj miejsc znanych z „wietrznych lagun”. Wybieraj okresy przejściowe i jesień.
- Jeśli lubisz aktywność (kite, sporty wodne) – wietrzniejsze miesiące i bardziej otwarte plaże mogą być atutem, bo dają warunki do pływania „na wietrze”.
- Jeśli planujesz nurkowanie/snorkeling – komfort zależy od fali i zejścia do wody. Zatoka + rafa + pomost często robią większą różnicę niż sama temperatura.
- Jeśli jedziesz z małym dzieckiem – wiatr jest najbardziej uciążliwy na plaży (piasek, chłodniejsze poranki). Najbezpieczniej celować w miejsca osłonięte i stabilne termicznie.
Podsumowanie i kolejny krok: jak szybko podjąć decyzję
Jeśli celem jest „najprzyjemniej”, a nie „najgoręcej”, najczęściej sprawdza się strategia: miesiące przejściowe lub jesień + osłonięta zatoka. Zimą Egipt nadal potrafi być bardzo udany, ale wtedy szczególnie opłaca się wybierać lokalizacje, gdzie plaża nie jest wystawiona na wiatr.
Do szybkiego dopasowania terminu i oczekiwań przydaje się również praktyczny przewodnik o klimacie miesiąc po miesiącu: Kiedy lecieć do Egiptu? Klimat i pogoda miesiąc po miesiącu.
A gdy masz już wstępnie wybrany miesiąc (albo 2–3 warianty), najłatwiej porównać konkretne pakiety i sprawdzić, co jest dostępne na typowy tygodniowy urlop: Zobacz aktualne oferty na 7 dni do Egiptu.
Na koniec warto zadać sobie jedno pytanie: wolisz spokojną zatokę i „plażę bez walki”, czy bryzę, która chłodzi w upał i sprzyja aktywności? Od tej odpowiedzi zależy nie tylko termin, ale też konkretna część wybrzeża.