Loty do Erywania (EVN) łączymy przez Warszawę, Wiedeń, Stambuł czy Tbilisi. Alert ustaw na 700–1100 zł. Organizujemy kierowcę-przewodnika – drogi są górzyste, a odległości niewielkie, lecz wymagają doświadczenia.
Ararat – Khor Virap, winnice Areni. Syunik – Tatev i jaskinie. Lori/Dilijan – lasy i klasztory Haghpat/Sanahin. Sevan – jezioro, ryby i klasztor na półwyspie.
Waluta to dram (AMD). Karty działają w miastach, dlatego na wsie zabierz gotówkę. Armenia jest bezpieczna, ale przy granicach obowiązują strefy wojskowe – słuchaj przewodników.
Khorovats, dolma, lavash, sery i słodycze gata to obowiązkowe smaki. Degustacja brandy Ararat i win Areni pozwala poznać lokalne tradycje. Rodziny chętnie zapraszają turystów na wspólne gotowanie.
Polacy mogą przebywać w Armenii do 180 dni bez wizy – wystarczy paszport.
Na granicy mogą poprosić o adres noclegu – miej rezerwację pod ręką.
Najwygodniej wynająć kierowcę i skorzystać z kolejki Wings of Tatev (najdłuższa gondola na świecie).
Wycieczkę często łączymy z wizytą w winnicach Areni.
Tak – zwiedzanie obejmuje historię destylarni i degustację rocznikowych trunków.
Kupuj w oficjalnych sklepach i duty free, by uniknąć podróbek.
Mini chaczkar, ceramikę, wyroby z drewna morelowego, przyprawy, słodycze sujuk.
Płyny pakuj w bagażu rejestrowanym, a rzeźby zabezpiecz przed uszkodzeniem.
Tak – trasy są krótkie, a dzieci lubią kolejkę Wings of Tatev, warsztaty ceramiki i farmy nad jeziorem Sewan.
Zabierz fotelik samochodowy – wypożyczalnie mają ograniczoną liczbę.