Monitorujemy taryfy KLM/TUI z Amsterdamu, British Airways z Londynu oraz połączenia z przesiadkami w USA (wymagają ESTA). Alert ustaw na 3300–3800 zł z bagażem. Filtrujemy hotele pod kątem dostępu do plaży, atrakcji rodzinnych i programów sustainability.
Eagle Beach to białe piaski i żółwie gniazdujące w sezonie. Baby Beach sprawdzi się dla rodzin, a Boca Grandi dla kitesurferów. Park Arikok oferuje off-road, jaskinie i naturalny basen Conchi. Flamingi zobaczysz na prywatnej Renaissance Island (rezerwacja ograniczona).
Wynajem auta ułatwia dojazd do Parku Arikok. Komunikacja Arubus obsługuje główne kurorty. Gniazdka amerykańskie (127V) wymagają adaptera. USD są akceptowane, ale resztę otrzymasz w florinach (AWG).
Kuchnia łączy wpływy karaibskie i holenderskie: keshi yena, pastechi, ryby päiv w Savaneta. Do tego lokalne piwo Balashi i rumy. LastRadar rezerwuje kolacje na plaży i degustacje w food truckach.
Polacy podróżujący turystycznie do 30 dni nie potrzebują wizy, wystarczy paszport i bilet powrotny.
Przy przesiadce w USA wymagana jest ESTA lub wiza B1/B2 – uwzględnij to w planie.
W szczycie (grudzień–kwiecień) rezerwuj 4–6 miesięcy wcześniej; maj–sierpień daje większy wybór i niższe ceny.
LastRadar monitoruje kanały KLM/TUI – często pojawiają się pakiety z Amsterdamu.
Tak, Aruba ma własną stację odsalania i woda jest pitna. Zachęcamy do butelek wielokrotnego użytku.
Resorty udostępniają dystrybutory wody filtracyjnej.
W restauracjach przyjęte jest 10–15%, w barach zaokrąglenie rachunku. W all inclusive napiwki są mile widziane dla obsługi.
Za wycieczki fakultatywne przewodnikowi warto zostawić 5–10 USD od osoby.
Aruba leży poza główną ścieżką huraganów – sezon deszczowy (październik–listopad) przynosi krótkie opady.
Mimo stabilnej pogody zalecamy ubezpieczenie od rezygnacji i monitorowanie komunikatów meteorologicznych.