Hiszpania: szybka kolej Madryt–Andaluzja wstrzymana. Plan zastępczy nie ruszy przed 3 listopada
Spis treści
Podróżni jadący z Madrytu do Andaluzji muszą zmienić plany. Po wypadku kolejowym w prowincji Toledo ruch na linii dużych prędkości pozostaje wstrzymany, a zapowiadany na 30 października plan zastępczy Renfe nie wystartuje. Według najnowszego komunikatu operatora rozwiązanie dla całego korytarza nie może ruszyć przed 3 listopada. Do tego czasu nie warto opierać planu urlopu na pierwotnym rozkładzie.

Co obecnie nie działa
Adif nadal informuje o przerwie w ruchu na linii dużych prędkości Madryt–Andaluzja po zderzeniu pociągów między miejscowościami Mora, Orgaz i Urda. Oznacza to utrudnienia dla pasażerów jadących między stolicą a m.in. Kordobą, Sewillą i Malagą. Zarządca infrastruktury podaje jednocześnie, że odcinki Madryt–Toledo oraz Malaga–Sewilla są obsługiwane.
Renfe planowało uruchomić 30 października alternatywny transport na całym korytarzu. Operator wycofał jednak tę zapowiedź po żądaniu związku maszynistów SEMAF, aby zachować regulaminowe 96 godzin potrzebne na zmianę grafików. W praktyce plan zastępczy nie może zacząć działać przed wtorkiem 3 listopada. Renfe ma przed tym terminem ogłosić ostateczne trasy, godziny i datę startu.
Co zrobić z biletem i planem przejazdu
Przed wyjazdem trzeba sprawdzić status konkretnego połączenia w aplikacji lub serwisie przewoźnika oraz wiadomości wysyłane do danych przypisanych do rezerwacji. Osoby z biletem na trasę Madryt–Andaluzja powinny założyć, że dotychczasowy rozkład nie będzie realizowany w zwykły sposób. Warto porównać połączenia autobusowe i lotnicze albo przesunąć podróż, jeśli przejazd nie jest konieczny.
Renfe wcześniej dopuściło bezpłatne zmiany i anulacje biletów dotkniętych zawieszeniem linii. Przed skorzystaniem z tej możliwości najlepiej sprawdzić aktualne warunki dla własnej rezerwacji. Nie należy też zakładać, że wcześniejsze doraźne połączenia konwencjonalne będą kursować według tego samego planu w kolejnych dniach.