Majorka w tydzień bez gonitwy: plan zwiedzania i plaże, które warto ogarnąć spokojnie
Spis treści
Majorka potrafi wciągnąć tak, że w tydzień da się „zaliczyć” pół wyspy… i wrócić bardziej zmęczonym niż po pracy. Ten plan jest inny: ma pomóc zobaczyć najładniejsze miejsca, wejść na kilka punktów widokowych, posiedzieć na plaży i nadal mieć czas na kolację bez spiny. Idealny pod typowy wyjazd 7–10 dni dla podróżnych z Polski – czy to All Inclusive jako baza, czy samodzielnie z autem.
Jak ułożyć tydzień na Majorce, żeby nie biegać
Najprostsza zasada: w tygodniu wybierz 3 „mocniejsze” dni (góry/Formentor/Sa Calobra), a resztę ustaw pod plaże, spacery i krótkie dojazdy. Majorka jest niewielka, ale serpentyny w Serra de Tramuntana i korki w sezonie potrafią wydłużyć przejazdy bardziej niż wynika z mapy.
W praktyce sprawdzają się dwa warianty:
- Jedna baza (najwygodniej okolice Palmy / Playa de Palma albo północ: Alcúdia/Playa de Muro) + 4–5 wycieczek w promieniu 60–90 minut jazdy.
- Split-stay 4+3: 4 noce na południu (Palma i zachód), 3 noce na północy lub wschodzie (Formentor, zatoki). Mniej dojazdów, więcej plaży „po drodze”.
Do „braku gonitwy” najbardziej pomaga plan dnia w rytmie śródziemnomorskim:
- rano zwiedzanie lub widoki (mniej ludzi, lepsze światło),
- w południe plaża + przerwa na jedzenie i cień,
- po 17:00 spokojny spacer po miasteczku lub promenadzie.
Szybka logistyka dla podróżnych z Polski: loty, dokumenty, płatności, internet
Najczęstszy scenariusz to przylot na lotnisko Palma de Mallorca (PMI) z polskich lotnisk (Warszawa, Kraków, Katowice, Gdańsk, Wrocław – zależnie od sezonu i siatki). Jeśli celem jest tydzień plażowania z kilkoma wycieczkami, wygodne są okolice Palmy i zatoki Palma – krótszy transfer i sporo opcji komunikacji.
Formalia są proste: Majorka to Hiszpania (UE), więc dla obywateli Polski zwykle wystarczy dowód osobisty. Walutą jest euro, a płatności kartą są powszechne – warto mieć jednak drobne na parkingi, lody, leżaki czy napiwki.
Internet i telefon: Hiszpania jest w strefie „Roam Like at Home”, więc większość polskich planów komórkowych działa jak w kraju (z limitami Fair Use). Na plażach i w górach zasięg bywa różny, więc mapy offline potrafią uratować dzień, zwłaszcza na serpentynach Tramuntany.
Jeśli planujesz pobyt w formule All Inclusive i chcesz porównać, jak Majorka wypada na tle innych regionów Hiszpanii (i dla kogo ma to sens), przyda się ten materiał:
Porównaj, gdzie najlepiej wypada Hiszpania All Inclusive

Plan 7 dni: zwiedzanie + plaże (bez gonitwy)
Poniżej plan „uniwersalny” – działa zarówno przy jednej bazie, jak i przy split-stay. W każdym dniu są dwie wersje: podstawowa (spokojna) i opcjonalny „dodatek”, jeśli masz energię.
Dzień 1: Palma na luzie + pierwsza plaża

Rano/po południu: spacer po Palmie: okolice katedry, stare miasto, krótka kawa w bocznych uliczkach. Nie próbuj wcisnąć wszystkich muzeów – celem jest wejść w rytm wyspy.
Plaża: na start sprawdzają się miejskie odcinki blisko Palmy (łatwy dojazd, infrastruktura), a jeśli wolisz klimat „promenady”, zahacz o Portixol/Molinar.
Dodatek: zachód słońca na punkcie widokowym w rejonie zatoki Palma (bez długiej jazdy).
Dzień 2: Valldemossa i Deià + kąpiel z widokiem

Rano: Valldemossa – kamienne uliczki i spokojny spacer (najlepiej wcześnie, zanim zrobi się tłoczno).
Popołudnie: Deià lub okoliczne zatoczki. To dzień, w którym nie chodzi o „odhaczyć”, tylko posiedzieć chwilę w ładnym miejscu.
Dodatek: Port de Sóller – promenada, plaża i kolacja. Jeśli jedziesz autem, zostaw sobie czas na powrót serpentynami bez pośpiechu.
Dzień 3: Północ – Alcúdia/Playa de Muro jako długi dzień plażowy

Rano: krótki spacer po starym mieście w Alcúdii (mury, bramy, małe sklepiki).
Plaża: Playa de Muro – szeroka, „rodzinna”, z długim wejściem do wody. To dobry dzień na totalny reset: książka, pływanie, leżak w cieniu.
Dodatek: jeśli masz siłę – punkt widokowy na północy (ale bez ciśnienia, bo Formentor i tak ma swój dzień).

Dzień 4: Formentor „mądrze” (żeby nie utknąć w korkach)

Rano: wyjazd możliwie wcześnie. Formentor jest piękny, ale w sezonie bywa zatłoczony. Największa różnica w komforcie to godzina startu.
Plan minimum: 1–2 punkty widokowe + krótki spacer + plaża (jeśli trafisz na dobre warunki).
Dodatek: Pollença – klimatyczne miasteczko na spokojne popołudnie (zamiast kolejnej „ikony” z listy).
Dzień 5: Sa Calobra i Tramuntana – dzień krajobrazów

Rano: przejazd trasami w Serra de Tramuntana. Jedź wolniej, zatrzymuj się częściej – to jeden z tych dni, w których droga jest atrakcją.
Cel: Sa Calobra / Torrent de Pareis. Jeśli nie chcesz prowadzić serpentyn do końca (albo boisz się zatłoczenia), alternatywą bywa rejs z Port de Sóller.
Dodatek: kąpiel w Port de Sóller lub krótki spacer przy porcie, żeby „zresetować” głowę po wrażeniach.
Dzień 6: Wschód wyspy – zatoki i spokojne plaże
Rano: wybierz jedną strefę zatok (Cala d’Or i okolice albo rejon Cala Ratjada) i nie rozdrabniaj się na 5 miejsc jednego dnia.
Plan minimum: jedna zatoka na kąpiel + druga na spacer i zdjęcia (albo odwrotnie).
Dodatek: krótki rejs lub sport wodny, jeśli pogoda jest idealna – to często lepsza pamiątka niż kolejne „miejsce z listy”.
Dzień 7: dzień rezerwowy – to on robi różnicę
Ostatni dzień warto potraktować jako „bufor” na pogodę, zmęczenie albo niespodziewany zachwyt jednym miejscem. Najczęściej wygrywa prosta kombinacja: późne śniadanie, 2–3 godziny plaży i spokojny powrót do Palmy na ostatni spacer.
Jeśli chcesz rozszerzyć listę miejsc (ale nadal układać plan bez pośpiechu), pomocny jest gotowy przegląd kierunków i atrakcji na wyspie:
Zobacz przewodnik po atrakcjach Majorki
Plaże i zatoki „bez gonitwy”: 6 miejsc i jak je ograć
Najczęstszy błąd to polowanie na „najpiękniejszą zatokę Majorki” codziennie w innym miejscu. Lepiej wybrać miks: jedna szeroka plaża na długie leżenie + 2–3 zatoki na klimat i widoki.
- Playa de Muro (północ): długa, wygodna, świetna na spokojny dzień, szczególnie dla osób ceniących komfort i „niekombinowanie”.
- Es Trenc (południe): bardziej „naturalny” klimat. Najlepiej przyjechać wcześniej, bo parking i tłum potrafią odebrać przyjemność.
- Okolice Cala d’Or (południowy wschód): zatoki są fotogeniczne, ale małe – wybierz jedną lub dwie, zamiast robić maraton.
- Rejon Cala Ratjada (wschód/północny wschód): ładne kolory wody i dobra baza na poranne kąpiele.
- Port de Sóller (zachód): nie jest „najbardziej dziki”, ale świetnie działa jako odpoczynek po górach i serpentynach.
- Zatoki Tramuntany (zachód): piękne, ale wymagają cierpliwości i dobrych butów; potraktuj je jako dodatek do dnia krajobrazów.
Triki, które realnie oszczędzają nerwy:
- Jeśli zależy Ci na spokoju, plaże planuj na poranek, a zwiedzanie miast na późne popołudnie.
- Na zatoki zabierz buty do wody i coś na cień (chusta/lekki parasol), bo naturalnego cienia bywa mało.
- Przy dwóch „dużych” wycieczkach w tygodniu, resztę dni ustaw jako maksymalnie 1 dłuższy dojazd dziennie.

Jak przemieszczać się po wyspie: auto vs komunikacja (i co jest najwygodniejsze na tydzień)
Dla tygodnia „bez gonitwy” najczęściej wygrywa auto, ale nie zawsze trzeba nim jechać wszędzie. Dobry kompromis to: 2–3 dni samochodu (Tramuntana, Formentor, wschodnie zatoki) + reszta dni lokalnie (Plaża/Palma/okolice).
Auto: kiedy ma największy sens
- Gdy chcesz zobaczyć widoki i zatoki poza głównymi kurortami.
- Gdy podróżujesz w 3–4 osoby – koszt dzieli się i wychodzi sensownie.
- Gdy Twoja baza jest poza Palmą i zależy Ci na elastyczności.
Wskazówka: na serpentynach Tramuntany komfort robi różnicę – lepiej zaplanować mniej punktów, ale jechać bez stresu i częściej stawać na krótkie przerwy.
Komunikacja/publiczne dojazdy: kiedy to lepszy wybór
- Jeśli chcesz skupić się na Palmie i okolicach, bez prowadzenia.
- Jeśli plan zakłada dużo spacerów, plaż i pojedyncze wycieczki.
- Jeśli nie lubisz parkowania i wolisz stały rytm dnia.
Budżet na miejscu: co doliczyć do tygodnia (żeby nie było zaskoczeń)
Nawet przy All Inclusive zwykle pojawiają się koszty „obok”: podatek turystyczny, parkingi, wypożyczenie auta, leżaki, wycieczki czy jedzenie poza hotelem. W praktyce najwięcej różnic robi decyzja: ile dni auto i ile dni „miasto + plaża bez dojazdów”.
Wśród opłat, o których warto pamiętać, jest podatek turystyczny (ecotax) na Balearach, naliczany zwykle za dorosłych (dzieci poniżej określonego wieku często są zwolnione). Wysokość potrafi zależeć od sezonu i standardu obiektu, a po dłuższym pobycie stawki mogą się zmieniać – dlatego sensownie jest sprawdzić aktualne wyliczenia przed wyjazdem.
Jeśli chcesz szybko policzyć „ile może dojść na miejscu” (w tym podatki, napiwki i transfery) w jednym miejscu, przyda się to narzędzie:
Sprawdź kalkulator wakacyjnego budżetu
Prosty bufor, który często działa dla tygodnia na Majorce:
- Para: rezerwa 600–1200 zł na „extra” (zależnie od auta i planu).
- Rodzina 2+1 / 2+2: rezerwa 900–1800 zł, zwłaszcza jeśli planujesz więcej płatnych atrakcji i samochód.
Gdzie spać, żeby plan działał: 7 hoteli jako wygodne bazy wypadowe
Poniższe propozycje to różne „bazy” pod tydzień bez gonitwy – część bliżej Palmy (łatwe starty na zachód i miasto), część na północy i wschodzie (lepszy dostęp do Formentoru i zatok). Przy każdym obiekcie warto jeszcze sprawdzić, czy pasuje formuła wyżywienia (AI/HB/BB) i styl wypoczynku.
Hipotels Playa de Palma Palace
- Dla kogo: osoby, które chcą mieć blisko do lotniska i Palmy, ale nadal lubią plażę i promenadę.
- Dlaczego wygodne: dobra baza na dzień w Palmie i szybkie wypady na zachód; łatwiej „wcisnąć” miasto bez rewolucji w planie.
- Plus praktyczny: okolica sprzyja spacerom wieczorem – bez konieczności długich dojazdów po kolacji.
- Na minus / do sprawdzenia: w sezonie okolice Playa de Palma bywają żywe – jeśli szukasz ciszy, wybieraj pokoje po spokojniejszej stronie lub rozważ inny rejon.
Zobacz dostępne terminy w hotelu Hipotels Playa de Palma Palace
Dreams Calvia Mallorca
- Dla kogo: pary i rodziny, które chcą mieć „wakacyjny resort”, ale z rozsądnym dojazdem do Palmy.
- Dlaczego wygodne: dobry punkt wypadowy na południowy zachód i krótsze wycieczki; po dniu zwiedzania łatwo wrócić do trybu basen/plaża.
- Plus praktyczny: rejon Calvià daje sporo opcji na krótkie spacery i szybkie plaże bez kombinowania.
- Na minus / do sprawdzenia: okolica Magaluf potrafi mieć imprezowy vibe – najlepiej ocenić, czy to Twój klimat.
Zobacz zdjęcia i opinie hotelu Dreams Calvia Mallorca
Zafiro Palace Alcudia
- Dla kogo: rodziny i osoby, które chcą północ wyspy (Formentor, Alcúdia, Playa de Muro) „pod ręką”, w wyższym standardzie.
- Dlaczego wygodne: północ skraca dojazdy na najbardziej widokowe miejsca i szerokie plaże; tydzień robi się bardziej plażowy niż samochodowy.
- Plus praktyczny: łatwo ułożyć plan 3 dni plażowania + 2 dni wycieczek bez przemęczenia.
- Na minus / do sprawdzenia: przy obiekcie premium warto sprawdzić, co dokładnie obejmuje wyżywienie i jakie są dopłaty „na miejscu”.
Porównaj ceny i terminy dla hotelu Zafiro Palace Alcudia
Mar Playa de Muro Suites
- Dla kogo: rodziny i osoby, które chcą mieć długą, wygodną plażę i spokojny rytm dnia.
- Dlaczego wygodne: blisko Playa de Muro i rejonu Alcúdia; świetnie działa, gdy priorytetem jest plaża, a nie codzienne zwiedzanie.
- Plus praktyczny: dobre miejsce na „dzień leniwy” bez dojazdów – a to klucz do tygodnia bez gonitwy.
- Na minus / do sprawdzenia: jeśli chcesz dużo Palmy i zachodu wyspy, dojazdy będą dłuższe – lepiej wtedy rozważyć bazę bliżej stolicy.
Zobacz opinie o hotelu Mar Playa de Muro Suites
Barceló Ponent Beach
- Dla kogo: osoby, które kochają zatoki i „turkusową wodę” oraz chcą mieć je na wyciągnięcie ręki.
- Dlaczego wygodne: Cala d’Or i okolice dają dużo małych plaż w krótkich odległościach – bez robienia maratonu autem.
- Plus praktyczny: łatwo ułożyć schemat: rano zatoka, popołudnie spacer + marina, wieczorem kolacja bez dalekich powrotów.
- Na minus / do sprawdzenia: małe zatoki szybciej się zapełniają – warto planować kąpiele na rano.
Zobacz aktualne oferty dla hotelu Barceló Ponent Beach
Mar Azul Pur Estil & Spa
- Dla kogo: dorośli szukający spokojniejszego wypoczynku i ładnych plaż w rejonie Cala Ratjada.
- Dlaczego wygodne: baza pod wschodnie zatoki i poranne kąpiele w pięknym świetle; dobry wybór, gdy chcesz więcej „chill” niż miasta.
- Plus praktyczny: wschód wyspy potrafi dać ten „pocztówkowy” kolor wody bez długich górskich dojazdów.
- Na minus / do sprawdzenia: jeśli w planie jest dużo Palmy i zachodu, dojazdy będą wymagały lepszego rozplanowania (nie codziennie).
Zobacz zdjęcia hotelu Mar Azul Pur Estil & Spa
Alua Gran Camp de Mar
- Dla kogo: osoby, które chcą spokojniejszy rejon na południowym zachodzie i szybki dostęp do zachodnich widoków.
- Dlaczego wygodne: dobra baza pod Tramuntanę „na spokojnie” i krótsze wypady w stronę Palmy bez codziennego ciśnienia.
- Plus praktyczny: świetna opcja, gdy priorytetem jest odpoczynek, a wycieczki mają być dodatkiem, nie obowiązkiem.
- Na minus / do sprawdzenia: warto ocenić, czy okolica ma wystarczająco dużo „spacerowych” opcji, jeśli lubisz wychodzić wieczorem poza hotel.
Sprawdź opinie i oceny hotelu Alua Gran Camp de Mar
Na koniec: jak zamienić ten plan w własny „tydzień idealny”
Jeśli tydzień ma być naprawdę bez gonitwy, wybierz z planu 5 dni „na sztywno”, a 2 dni zostaw jako elastyczne: na pogodę, zmęczenie albo niespodziewane odkrycie jednej zatoki, w której po prostu chcesz zostać dłużej. To właśnie te dwa dni sprawiają, że Majorka przestaje być listą atrakcji, a staje się urlopem.
Gdy będziesz już wybierać konkretną bazę i standard, najłatwiej jest porównać kilka hoteli pod lokalizację (Palma / północ / zatoki na wschodzie) i dopasować do rytmu: ile plaży, ile widoków i ile realnie chcesz jeździć autem.