Morskie Oko: fasiągi jadą krótszą trasą. Co zmienia się od 1 września
Spis treści
Od 1 września 2026 r. fasiągi na trasie do Morskiego Oka kursują tylko z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza. To pilotaż Tatrzańskiego Parku Narodowego: przejazd nie kończy się już przy Włosienicy, dlatego po wysiadce trzeba kontynuować wycieczkę pieszo w stronę Morskiego Oka. E-busy TPN nadal jeżdżą według dotychczasowego rozkładu, który warto sprawdzić przed wyjazdem.
Zdjęcie: Faxe / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0. Fotografia ma charakter ilustracyjny i nie przedstawia trasy fasiągów.
Fasiąg kończy trasę przy Wodogrzmotach Mickiewicza
Dotychczas wozy konne pokonywały około 6,9 km z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy. W pilotażu jadą około 2,9 km, więc odcinek pracy koni skrócono o mniej więcej 4 km. Przewoźnicy podali ceny 50 zł za przejazd pod górę i 30 zł w dół; są to stawki ustalane przez nich, nie przez TPN.
Najważniejsza zmiana dla turysty jest prosta: przejazd fasiągiem nie zastępuje już dojścia do Włosienicy ani do samego jeziora. W planie dnia trzeba zostawić czas i siły na dalszą część drogi pieszo.
E-busy nadal dowożą do Włosienicy
Pilotaż nie zmienia działania elektrycznych autobusów parku. Kursują one m.in. między Palenicą Białczańską a Włosienicą oraz między Zakopanem a Włosienicą. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny rozkład e-busów TPN do Morskiego Oka, ponieważ publikowany obecnie rozkład obowiązuje do 30 września 2026 r.
Bezpłatna trasa Zakopane–Morskie Oko–Zakopane pozostaje przeznaczona wyłącznie dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Nie jest więc alternatywą dla wszystkich odwiedzających.
Jak zaplanować wycieczkę po zmianie
- Jeśli wybierasz fasiąg, potraktuj go jako dojazd tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza.
- Jeżeli zależy Ci na dojeździe do Włosienicy, sprawdź dostępność e-busu przed wyjazdem.
- Na nocleg w Zakopanem lub innej części kraju możesz porównać aktualne oferty last minute w Polsce.
TPN zapowiada, że podczas pilotażu będzie zbierał dane i doświadczenia potrzebne do kolejnych decyzji o transporcie na tej trasie. Obecna zmiana jest więc etapem przejściowym, a nie zapowiedzią gotowego docelowego systemu.