Nowy system EES w UE od października 2025 – kto musi się rejestrować przed wakacjami, a kogo ten system w ogóle nie dotyczy?
Spis treści
Od października 2025 roku na zewnętrznych granicach strefy Schengen działa nowy, cyfrowy system rejestracji wjazdów i wyjazdów – EES (Entry/Exit System). W mediach co chwilę pojawiają się nagłówki o „obowiązkowej rejestracji”, „skanowaniu twarzy” i „kolejkach na granicy”. Naturalne pytanie polskich turystów brzmi więc: czy przed urlopem trzeba gdzieś się zapisać, zakładać konto, a może wypełniać nowy wniosek jak w przypadku wiz? I przede wszystkim – czy dotyczy to w ogóle obywateli Polski, którzy lecą na tydzień all inclusive do Grecji, Hiszpanii czy Egiptu?
Ten przewodnik w prosty sposób wyjaśnia, jak działa system EES w UE od października 2025, kogo obejmuje, kiedy rzeczywiście trzeba liczyć się z dodatkowymi formalnościami oraz co to oznacza dla wakacji planowanych na sezon 2026 i później.
Co to jest system EES i od kiedy działa?
EES (Entry/Exit System) to unijny, w pełni cyfrowy rejestr wjazdów i wyjazdów osób niebędących obywatelami państw UE/Schengen. Zastępuje tradycyjne papierowe pieczątki w paszportach elektronicznym zapisem każdego przekroczenia granicy na krótki pobyt (do 90 dni w ciągu 180 dni). System obejmuje 29 państw korzystających ze wspólnej przestrzeni Schengen, w tym wszystkie kraje strefy plus państwa stowarzyszone, takie jak Norwegia czy Szwajcaria.
Wdrożenie systemu rozpoczęło się 12 października 2025 r. na wybranych przejściach granicznych (lotniska, przejścia drogowe, porty morskie) i potrwa około sześciu miesięcy. W tym czasie państwa stopniowo przechodzą z pieczątek na pełną rejestrację cyfrową, a system ma działać w pełni najpóźniej w kwietniu 2026 r.
Za EES odpowiadają instytucje UE (m.in. agencja eu-LISA), a szczegółowe informacje publikowane są na oficjalnym portalu Travel Europe oraz w komunikatach poszczególnych rządów – np. na stronach polskich placówek dyplomatycznych.
W praktyce oznacza to, że przy wjeździe do strefy Schengen osoby objęte systemem nie dostają już pieczątki w paszport, lecz ich dane (m.in. dane z dokumentu, data i miejsce wjazdu/wyjazdu, część danych biometrycznych) trafiają do centralnej bazy EES. System automatycznie liczy, ile dni dana osoba spędziła w strefie i czy nie przekracza limitu 90/180.
[image_prompt1]Wide shot of a modern European airport border control area with self-service kiosks, travellers standing in line, bright neutral lighting, no visible logos or text[/image_prompt1]
Kogo dotyczy EES, a kogo nie? Kluczowe rozróżnienie
Najważniejsza rzecz: system EES dotyczy wyłącznie osób, które nie są obywatelami państwa UE lub strefy Schengen, a przyjeżdżają na krótki pobyt (turystyczny, biznesowy itd.), czy to na podstawie wizy, czy w ruchu bezwizowym.
W praktyce do EES zaliczają się m.in.:
- obywatele Wielkiej Brytanii, USA, Kanady, Australii, Japonii, Ukrainy (bez obywatelstwa kraju UE),
- turyści z państw, które potrzebują do Schengen wizy krótkoterminowej,
- osoby z paszportem spoza UE, lecące np. na city break do Rzymu czy na wycieczkę objazdową po Hiszpanii.
Kogo EES nie dotyczy? Z punktu widzenia polskich turystów to kluczowa lista:
- obywatele Polski (i innych państw UE) podróżujący z ważnym paszportem lub dowodem osobistym,
- osoby posiadające ważne prawo pobytu w jednym z państw UE/Schengen (karta pobytu, długoterminowa wiza krajowa),
- członkowie rodzin obywateli UE, którzy sami mają unijny dokument pobytowy.
Jeśli więc ktoś ma obywatelstwo polskie i lecąc na urlop pokazuje na granicy polski paszport lub dowód osobisty – nie jest rejestrowany w EES. Przechodzi zwykłą kontrolę tożsamości w kolejce „EU/EEA/CH”.
Wyjątek to sytuacje, gdy dana osoba ma kilka obywatelstw i decyduje się podróżować na paszport kraju spoza UE (np. polsko-kanadyjski turysta pokazuje kanadyjski paszport). Wtedy, w świetle przepisów, jest traktowana jak przybysz z państwa trzeciego i podlega EES.
Czy polscy turyści muszą się „rejestrować” przed wakacjami?
Krótka odpowiedź: nie.
Wokół EES krąży mit, że „wszyscy turyści muszą założyć konto” albo „zarejestrować się w aplikacji przed wakacjami”. To nieprawda. System EES nie wymaga żadnej samodzielnej rejestracji online, nie ma formularza do wypełnienia, nie ma też opłaty za „zgłoszenie się do systemu”. Rejestracja odbywa się automatycznie na granicy – podczas pierwszego wjazdu osoby objętej systemem.
Jeśli jesteś polskim obywatelem i lecisz na tydzień all inclusive do Grecji, Hiszpanii, Włoch, Chorwacji, Portugalii czy innego kraju w strefie Schengen, nie musisz robić absolutnie nic więcej niż dotychczas. Wchodzisz do kolejki dla obywateli UE, pokazujesz dowód osobisty lub paszport, przechodzisz kontrolę i tyle.
Polski turysta nie „zakłada konta w EES”, bo system nawet go nie dotyczy – państwa UE nie zapisują w bazie EES danych dotyczących pobytów swoich własnych obywateli.
W praktyce EES może Cię pośrednio dotknąć tylko w jednym sensie: jeśli podróżujesz z kimś, kto nie ma paszportu UE (np. partner z UK czy USA), ta osoba będzie musiała zarejestrować się przy pierwszym wjeździe i powinna doliczyć kilka–kilkanaście minut na dodatkowe czynności przy granicy.
Jak wygląda odprawa w EES w praktyce (dla osób, których dotyczy)?
Chociaż polskich turystów system EES nie obejmuje, warto zrozumieć, jak wygląda odprawa dla ich znajomych czy członków rodziny z paszportami spoza UE – zwłaszcza gdy lecicie razem na wakacje.
Pierwszy wjazd do strefy Schengen po uruchomieniu EES
Osoba z paszportem spoza UE kierowana jest do specjalnej bramki EES albo do stanowiska straży granicznej. Proces zwykle wygląda tak:
- Skan dokumentu – podróżny skanuje stronę ze zdjęciem paszportu (w kiosku samoobsługowym lub u funkcjonariusza).
- Pobranie danych biometrycznych – system prosi o zrobienie zdjęcia twarzy oraz pobranie odcisków palców (najczęściej czterech palców jednej ręki). To jednorazowa rejestracja na kolejne lata.
- Odpowiedzi na kilka pytań – funkcjonariusz może krótko zapytać o cel podróży, długość pobytu czy miejsce zakwaterowania.
- Zapis w systemie – EES zapisuje dane z paszportu, datę i miejsce wjazdu, rodzaj przejścia granicznego oraz dane biometryczne.
Kolejne wyjazdy i powroty
Przy następnych podróżach system rozpoznaje podróżnego po paszporcie i weryfikuje go już głównie za pomocą twarzy (czasem ponownie palców), bez powtarzania całej procedury. W tle EES automatycznie liczy, ile dni dana osoba spędziła w strefie Schengen i czy mieści się w limicie 90/180.

Jeśli system wykryje, że ktoś przekroczył dozwolony czas pobytu, informacja trafia do straży granicznej, co może skutkować odmową wjazdu przy kolejnej próbie albo innymi konsekwencjami (np. zakazem wjazdu na pewien czas).
EES a ETIAS, wizy i paszport biometryczny – co z czym się łączy?
Duża część chaosu informacyjnego wynika z mieszania trzech różnych pojęć: EES, ETIAS i wiza.
- EES – to system techniczny na granicy, który rejestruje wjazd i wyjazd osób spoza UE podróżujących na krótki pobyt. Nie składa się do niego wniosku, nie wnosi opłaty, nie ma „zatwierdzenia” – po prostu jest używany podczas odprawy granicznej.
- ETIAS – to nowa elektroniczna autoryzacja podróży (coś na kształt amerykańskiej ESTA), której uruchomienie planowane jest na koniec 2026 r.. Będzie dotyczyć obywateli wybranych państw, którzy dziś wjeżdżają do strefy Schengen bez wizy (np. Brytyjczycy, Kanadyjczycy). Tacy podróżni będą musieli złożyć prosty wniosek online i zapłacić opłatę, zanim w ogóle wsiądą do samolotu.
- Wiza – to nadal osobny dokument, wymagany w przypadku obywateli państw, które nie mają ruchu bezwizowego z UE. Osoby z wizą również będą rejestrowane w EES przy wjeździe/wyjeździe.
Dla obywateli Polski różnica jest prosta:
- lecąc jako polski (unijny) turysta do innego kraju Schengen – nie potrzebujesz ani ETIAS, ani EES (EES Cię nie dotyczy, ETIAS będzie przeznaczony dla państw trzecich),
- jeśli masz podwójne obywatelstwo i chcesz wykorzystać paszport kraju spoza UE, wtedy w przyszłości możesz potrzebować ETIAS, a na granicy zostaniesz zarejestrowany w EES.
Co z wakacjami z biurami podróży: Grecja, Hiszpania, Egipt, Turcja…?
W praktyce większość wyjazdów, jakie rezerwują polscy turyści w biurach podróży (takich jak oferty last minute porównywane w serwisie wakacyjnym LastRadar.pl), nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi formalnościami związanymi z EES.
Loty na wakacje do krajów Schengen (Grecja, Hiszpania, Włochy itd.)
Jeśli masz polski paszport lub dowód i lecisz do jednego z krajów strefy Schengen (np. Grecja, Hiszpania, Portugalia, Włochy), kontrola wygląda tak samo jak dotychczas – przechodzisz przez bramkę dla obywateli UE, nie ma dodatkowych formularzy, nie pojawia się żaden „ekran rejestracji w EES”. Ewentualne zmiany możesz zauważyć „obok”, w kolejce dla podróżnych spoza UE.
Loty do krajów poza Schengen (np. Egipt, Turcja, Tunezja)
Podróż z Polski do Egiptu, Turcji czy Tunezji to lot do państw spoza Schengen. Wylot z Polski oznacza opuszczenie strefy Schengen – ale znów: jeśli jesteś obywatelem Polski, EES Cię nie obejmuje. System rejestruje wyjazdy/wyjazdy tylko osób z paszportem państwa trzeciego.
Przy powrocie z takich wakacji jedyny realny efekt EES możesz zaobserwować na lotnisku po przylocie: jeśli na przykład w tym samym samolocie lecą Brytyjczycy, Amerykanie czy turyści z innych krajów spoza UE, ich kolejka może poruszać się nieco wolniej, bo część z nich będzie przechodzić proces pierwszej rejestracji w systemie (skan twarzy, odciski palców).
Jeżeli chcesz po prostu skupić się na cenach i terminach wyjazdów, a nie na niuansach prawa migracyjnego, możesz – jak dotychczas – wyszukiwać i porównywać oferty różnych biur podróży w jednym miejscu, np. w wyszukiwarce ofert wakacyjnych na stronie z aktualnymi propozycjami wyjazdów.
Najczęstsze pytania polskich turystów o EES

Czy muszę coś instalować na telefonie albo zakładać konto?
Nie. EES to system „w tle”, obsługiwany przez służby graniczne. Nie ma oficjalnej aplikacji dla podróżnych, nie zakłada się konta użytkownika, nie loguje się do panelu. Jeżeli ktoś próbuje sprzedać Ci „konto EES” albo odpłatnie „załatwić rejestrację”, to bardzo silny sygnał ostrzegawczy, że możesz mieć do czynienia z oszustwem.
Czy EES ma własną stronę, na której sprawdzę swoje dane?
Informacje o systemie EES znajdziesz na oficjalnym portalu Travel Europe oraz stronach rządowych państw UE, w tym Polski. Samych swoich danych nie sprawdzisz w otwartym serwisie – to system dla służb granicznych i policji, a dostęp do niego jest ściśle regulowany (zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych).
Czy system EES oznacza więcej kolejek na lotnisku?
Na początku – prawdopodobnie tak, ale przede wszystkim dla podróżnych spoza UE. W pierwszych miesiącach po starcie EES zaleca się, aby osoby z paszportem kraju trzeciego przyjeżdżały na lotnisko trochę wcześniej niż zwykle, bo pierwsza rejestracja (zwłaszcza w godzinach szczytu) może zająć kilka–kilkanaście minut dłużej.
Dla obywateli Polski różnica będzie głównie pośrednia: jeśli podróżujesz z partnerem lub znajomymi spoza UE, cała wasza grupa może poczekać chwilę dłużej, aż oni skończą procedurę EES.
Jadę samochodem do Chorwacji czy Włoch – czy EES też tam działa?
Tak, system EES obejmuje wszystkie zewnętrzne granice strefy Schengen – także drogowe. Ale znowu: dotyczy tylko osób bez obywatelstwa UE. Jeżeli wyjeżdżasz samochodem z Polski i przekraczasz po kolei granice Czech, Austrii i Włoch, jako polski kierowca przejeżdżasz je tak samo jak przed wdrożeniem EES (z ewentualnymi wyrywkowymi kontrolami). System zadziała w kolejce dla pozostałych obywateli państw trzecich.
Co z moimi danymi biometrycznymi – czy to jest bezpieczne?
EES przechowuje m.in. wizerunek twarzy, odciski palców oraz podstawowe dane z dokumentu podróży osób spoza UE. Dane są wykorzystywane do obsługi kontroli granicznych, walki z nadużyciami migracyjnymi i wykrywaniu osób przekraczających dozwolony czas pobytu. Wg założeń systemu dostęp do nich mają wyłącznie uprawnione służby, a zasady przetwarzania są uregulowane unijnymi przepisami o ochronie danych.
Jeżeli w przyszłości pojawi się polskojęzyczne podsumowanie w serwisach krajowych organów ochrony danych lub Straży Granicznej, będzie dobrym pomysłem, aby je przeczytać przed podróżą z osobą, której EES dotyczy.
Co system EES oznacza dla planowania wakacji w 2026 roku i później?
Podsumowując, dla przeciętnego polskiego turysty planującego tygodniowe lub dwutygodniowe wakacje all inclusive najważniejsza jest jedna informacja: system EES w UE od października 2025 nie nakłada na Ciebie żadnych nowych obowiązków. Nie musisz się rejestrować, zakładać konta ani płacić dodatkowych opłat – podróżujesz jak dotychczas z paszportem lub dowodem osobistym, o ile wybierasz kierunki, które już teraz są dostępne bez wizy.
Warto natomiast:
- śledzić informacje o wdrażaniu EES, jeśli podróżujesz z rodziną lub znajomymi z paszportami spoza UE,
- pilnować, aby wszyscy członkowie grupy mieli ważne dokumenty i gotowość na ewentualny dłuższy czas odprawy przy pierwszym wjeździe do Schengen,
- pamiętać, że około końca 2026 roku do gry wejdzie ETIAS, ale będzie on skierowany do obywateli państw trzecich – nie do Polaków podróżujących na polskim paszporcie.
Jeżeli masz już ogarnięte formalności, kolejnym krokiem jest po prostu wybranie kierunku, terminu i hotelu. Wyszukiwarki wakacyjne, takie jak przegląd hoteli i terminów czy lista aktualnych ofert wyjazdów, pozwalają skupić się na tym, co dla większości turystów najważniejsze: cenie, standardzie i pogodzie na miejscu.
Jeśli chcesz być na bieżąco nie tylko z nowymi przepisami (jak EES, ETIAS czy lokalne podatki turystyczne), ale też z praktycznymi poradnikami o bagażu, lotach i formalnościach w poszczególnych krajach, warto co jakiś czas zaglądać do sekcji poradników w serwisie LastRadar.pl – tam znajdziesz aktualne artykuły o zmianach ważnych dla polskich podróżnych.