Powerbank w samolocie 2026: Lufthansa Group zaostrza zasady od 15 stycznia — co to zmienia dla podróżnych z Polski
Spis treści
Od 15 stycznia 2026 na lotach linii z grupy Lufthansa nie wolno używać ani ładować powerbanków na pokładzie. Dodatkowo obowiązuje limit liczby powerbanków oraz konkretne zasady przechowywania w kabinie. To praktyczna zmiana, która może zaskoczyć na trasie „z Polski na wakacje” — zwłaszcza gdy telefon ma być biletem, portfelem i mapą.

Co dokładnie zmienia Lufthansa Group od 15 stycznia 2026
Zmiana dotyczy lotów realizowanych przez linie należące do Lufthansa Group i ma jeden prosty cel: ograniczyć ryzyko związane z bateriami litowymi w kabinie. Jeżeli lecisz z Polski (np. z Warszawy, Krakowa, Katowic czy Gdańska) na przesiadce lub bezpośrednio, warto potraktować to jak „nową zasadę pokładową”, a nie tylko drobny zapis w regulaminie. Najważniejsze elementy są konkretne i łatwe do zapamiętania.
- Na pokładzie nie wolno używać powerbanku do ładowania telefonu, tabletu czy słuchawek.
- Na pokładzie nie wolno ładować samego powerbanku z gniazdka lub USB w fotelu.
- Limit: maksymalnie dwa powerbanki na osobę w bagażu podręcznym.
- Powerbank nie powinien trafiać do schowka nad głową.
- Powerbank ma być w miejscu, które da się monitorować: kieszeń fotela, przy sobie albo w bagażu pod fotelem.
- Standardowo akceptowane są powerbanki do 100 Wh.
- Zakres 100–160 Wh wymaga wcześniejszej zgody linii.
Dodatkowy praktyczny detal: podobne zasady Lufthansa Group odnosi też do e-papierosów. Wniosek jest prosty: rzeczy z baterią, które mogą się nagrzać, mają być pod kontrolą — a nie „gdzieś wysoko” w schowku.
Dlaczego powstał zakaz używania powerbanków na pokładzie
Powerbank to w praktyce zapasowa bateria litowa o dużej gęstości energii. W lotnictwie największym ryzykiem jest przegrzanie i tzw. ucieczka termiczna, czyli sytuacja, w której bateria zaczyna się gwałtownie nagrzewać i może doprowadzić do dymu albo pożaru. Do takiego zdarzenia prowadzą zwykle proste rzeczy: uszkodzenie, zwarcie, nieprawidłowe ładowanie lub nacisk (np. przygniecenie w ciasnym bagażu).
Z perspektywy pasażera liczy się nie tylko „czy wolno mieć powerbank”, ale też „gdzie on leży” i „czy ktoś zauważy problem od razu”. Dlatego linie i instytucje lotnicze naciskają na dwa nawyki: przewożenie w kabinie oraz trzymanie w miejscu, które da się obserwować. Przy rosnącej liczbie urządzeń (telefon, aparat, dron, słuchawki, czytnik) linie wolą proste reguły, które da się egzekwować na pokładzie.
Rzeczy, które ludzie mylą (a potem stresują się na bramce)
W temacie powerbanków krążą skróty myślowe, które brzmią sensownie, ale w praktyce potrafią skończyć się konfiskatą albo koniecznością przepakowania. Poniżej najczęstsze „mylone punkty”, które warto wyprostować jeszcze w domu.
- mAh to nie to samo co Wh. Linie patrzą przede wszystkim na Wh, bo to miara energii.
- „Skoro mam w bagażu podręcznym, to mogę ładować na pokładzie”. Coraz częściej nie wolno.
- „W schowku nad głową będzie bezpieczniej”. W wielu zasadach jest odwrotnie: ma być pod kontrolą.
- „Do rejestrowanego też się nada”. Zapasowe baterie i powerbanki standardowo powinny być w kabinie, nie w luku.
- „Smart walizka zawsze przejdzie”. Jeśli bateria jest niewyjmowana, linie potrafią jej odmówić przewozu.
Jak szybko oszacować Wh, gdy na obudowie widzisz tylko mAh? Najprostszy skrót: większość powerbanków ma napięcie nominalne ok. 3,7 V, więc: Wh ≈ (mAh × 3,7) / 1000. To daje orientację, czy jesteś bezpiecznie poniżej 100 Wh.
- 10 000 mAh ≈ 37 Wh.
- 20 000 mAh ≈ 74 Wh.
- 30 000 mAh ≈ 111 Wh (to już często „powyżej 100 Wh”).
Jeśli latasz na wakacje 7–10 dni i zabierasz większy powerbank „na wszelki wypadek”, sprawdź, czy ma podane Wh na etykiecie. Brak oznaczenia bywa problemem, bo obsługa nie ma się do czego odnieść. Dobra praktyka: mieć zdjęcie etykiety w telefonie (offline) i trzymać powerbank w łatwo dostępnej kieszeni bagażu.

Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć
To jest krótka lista „pułapek”, które pojawiają się najczęściej, gdy podróżni lecą z Polski na urlop i chcą mieć spokój z elektroniką. Każdy punkt ma prostą poprawkę, którą da się wdrożyć od razu.
- Powerbank wciśnięty luzem między metalowe przedmioty. Trzymaj go w etui lub woreczku, żeby ograniczyć ryzyko zwarcia.
- Luźne kable i końcówki w tej samej kieszeni. Oddziel kable od powerbanku, a złącza chroń przed naciskiem.
- Ładowanie telefonu z powerbanku „po cichu” w trakcie lotu. Jeśli linia tego zabrania, lepiej nie ryzykować upomnienia i stresu.
- Odkładanie powerbanku do schowka nad głową. Trzymaj go przy sobie lub w torbie pod fotelem, żeby był pod kontrolą.
- Powerbank w bagażu rejestrowanym. Nie pakuj go do walizki do luku, nawet jeśli „zawsze tak było”.
- Zbyt duża pojemność bez zgody przewoźnika. Gdy masz 100–160 Wh, sprawdź zasady linii i załatw zgodę przed wyjazdem.
- Brak oznaczenia pojemności na obudowie. Jeśli Wh/mAh nie jest czytelne, urządzenie może wzbudzać wątpliwości przy kontroli.
- Trzymanie powerbanku w miejscu, gdzie może się zgniatać. Nie upychaj go na siłę pod ciężkimi rzeczami ani przy mechanizmach fotela.
Jak spakować powerbank i elektronikę na lot z Polski, żeby uniknąć nerwów
Najlepszy scenariusz to taki, w którym na lotnisku możesz wyjąć elektronikę w 10 sekund, a na pokładzie masz ją pod kontrolą. To szczególnie ważne przy porannych wylotach i przy przesiadkach, gdy liczy się czas i spokój. Poniżej prosta procedura, która działa w praktyce.
- Wybierz jeden, dwa powerbanki o pojemności, którą da się łatwo uzasadnić (czytelne oznaczenie Wh lub mAh).
- Naładuj je do pełna w hotelu lub w domu, żeby na lotnisku nie „ratować się” ładowaniem w ostatniej chwili.
- Schowaj powerbank do etui lub małej saszetki i trzymaj w zewnętrznej kieszeni plecaka.
- Przygotuj krótki kabel w łatwo dostępnej kieszeni, ale pamiętaj, że na pokładzie może nie wolno go użyć z powerbankiem.
- Jeśli bramka gate-checkuje bagaż podręczny do luku, wyjmij powerbank i urządzenia z baterią zanim oddasz torbę.
- W samolocie trzymaj powerbank w miejscu, które jest „pod ręką” (a nie nad głową).
Przeczytaj też, jeśli chcesz ogarnąć temat bagażu „pod fotel” bez dopłat:
Mini bagaż podręczny 40×25×20 – co się naprawdę zmieści? Przewodnik + darmowa lista do odhaczania
Co z czarterami na All Inclusive i lotami przesiadkowymi
Dla osób lecących na All Inclusive 7–10 dni najczęstszy układ to czarter lub rejs bezpośredni. W czarterach zasady dotyczące baterii zwykle też są restrykcyjne, ale bywają opisane krócej i mniej „medialnie” niż u dużych grup lotniczych. Wniosek: nawet jeśli Twoja linia nie ogłosiła głośno zakazu, warto przyjąć bezpieczny standard i sprawdzić regulamin przewoźnika.
Kilka scenariuszy „jeśli… to…”, które oszczędzają stres:
- Jeśli masz przesiadkę i różne odcinki u różnych przewoźników, to stosuj najbardziej restrykcyjną zasadę na całej trasie.
- Jeśli lecisz czarterem i bagaż podręczny jest mały, to trzymaj powerbank w tej torbie, która zostaje z Tobą w kabinie (a nie w walizce do luku).
- Jeśli masz powerbank ok. 30 000 mAh, to sprawdź, czy nie przekracza 100 Wh i czy linia nie wymaga zgody.
- Jeśli używasz urządzenia medycznego, które wymaga zasilania, to przygotuj się wcześniej: sprawdź zasady linii i miej pod ręką informację o sprzęcie.
Dla osób, które latają głównie na wakacje z biurem podróży, przydaje się też szybkie porównanie tego, jak różni się bagaż w czarterach i w liniach regularnych:
Bagaż czarter vs linie regularne – tabela różnic 2025

Szybka checklista przed wylotem z Polski
Ta lista jest po to, żebyś nie przypomniał sobie o zasadach dopiero przy bramce albo w fotelu w samolocie. Odhacz ją dzień przed wylotem i rano w dniu podróży.
- Sprawdzone zasady przewoźnika na trasie (zwłaszcza przesiadki).
- Powerbank ma czytelną pojemność (Wh lub mAh) na obudowie.
- Masz maksymalnie tyle powerbanków, ile dopuszcza linia (bez „trzeciego na zapas”).
- Powerbanki są w bagażu podręcznym, nie w rejestrowanym.
- Powerbank jest w etui lub woreczku (ochrona przed zwarciem).
- Masz krótki kabel, ale zakładasz, że na pokładzie może nie wolno ładować z powerbanku.
- Telefon i dokumenty masz przygotowane offline (na wypadek rozładowania).
- Jeśli bagaż ma trafić do luku przy bramce, wiesz, że wyjmujesz urządzenia z baterią przed oddaniem.
- Masz plan „bez powerbanku w użyciu”: naładuj telefon przed wejściem na pokład.
- Wiesz, gdzie na pokładzie trzymasz powerbank (pod kontrolą, nie w schowku nad głową).
Oficjalne źródła i przydatne linki
- Lufthansa Group: updated regulations starting 15 January 2026 – zasady używania, limit sztuk, przechowywanie.
- EASA: lithium batteries in aviation (do’s and don’ts) – zalecenia bezpieczeństwa dla pasażerów UE.
- IATA: Safe Travel with Lithium Batteries – ogólne reguły pakowania i limity Wh.
Jeśli masz lot w najbliższych dniach, zacznij od sprawdzenia zasad swojej linii i pojemności powerbanku. Najmniej stresu daje prosta strategia: mieć maksymalnie 1–2 sensowne powerbanki, trzymać je pod kontrolą w kabinie i nie planować ładowania z nich w trakcie lotu.