W jakim kraju jest najlepszy all inclusive?
Odpowiedź eksperta
Najpierw szybkie podsumowanie, a niżej pełne rozwinięcie odpowiedzi.
Najczęściej Turcja. Jeśli pytasz o najlepszy all inclusive „ogólnie”, to właśnie tam najłatwiej o bardzo dobrą relację standardu hotelu, jedzenia, atrakcji i ceny, szczególnie na Riwierze Tureckiej.
Turcja wypada najlepiej, bo ma bardzo mocno rozwinięty model all inclusive: dużo dużych resortów, wysoki standard 4–5*, sporo opcji ultra all inclusive i bardzo szeroką ofertę rodzinnych hoteli. W materiałach operatorów Antalya, Lara, Belek i Side regularnie przewijają się jako regiony z dużą liczbą resortów, aquaparków, klubów dla dzieci i bogatym zapleczem gastronomicznym, a TUI wprost opisuje Turcję jako kierunek „all inclusive luxury” z dobrym stosunkiem jakości do ceny.
Dlatego w praktyce Turcja jest zwykle najlepsza dla osób, które chcą po prostu mocnego hotelowego wypoczynku: dużo jedzenia, dobre animacje, wygodę dla rodzin i mało rozczarowań względem ceny. Egipt też bywa świetny, ale bardziej wygrywa zimą i wtedy, gdy zależy Ci na rafie, snorkelingu i słońcu poza sezonem; z kolei Grecja częściej wygrywa klimatem i wyspami niż samą „siłą” resortowego all inclusive.
Uważaj tylko na jeden błąd: nie zakładaj, że każdy kraj ma ten sam standard all inclusive przy tej samej cenie. W Turcji łatwiej trafić na hotel, gdzie pakiet naprawdę jest rozbudowany, ale i tam warto patrzeć na konkretny obiekt, bo tańsze hotele mogą już mocno odstawać jedzeniem i napojami. Jeśli chcesz najlepszy all inclusive jako całość, a nie tylko najtańszy kierunek, Turcja jest dziś najbezpieczniejszym wyborem. Wybrałbym: Turcja.