Na co trzeba uważać w Albanii?
Odpowiedź eksperta
Najpierw szybkie podsumowanie, a niżej pełne rozwinięcie odpowiedzi.
W Albanii najbardziej trzeba uważać na jazdę po zmroku, drobne kradzieże w większych miastach i turystycznych miejscach oraz na górskie i odludne tereny bez dobrej pomocy na miejscu. Sam kraj jest na wakacje raczej bezpieczny, ale właśnie te praktyczne rzeczy najczęściej robią problem.
Najbardziej uważałbym na drogi po zmroku, bo to w Albanii jest realnie większy problem niż sama przestępczość. Oficjalne informacje dla podróżnych zwracają uwagę na nieoświetlonych pieszych i motocykle, przeszkody na drodze, słabszą jakość nawierzchni poza głównymi trasami oraz dość chaotyczny styl jazdy, więc nocne przejazdy lepiej mocno ograniczać.
Druga rzecz to kieszonkowcy i pilnowanie rzeczy, głównie w Tiranie, kurortach, autobusach, na dworcach i lotniskach. Nie wygląda to zwykle tak, że turysta jest „na celowniku”, ale zwykła ostrożność ma sens: telefon i portfel lepiej mieć przy sobie, nie zostawiać torby bez nadzoru i nie afiszować się gotówką późnym wieczorem.
Jeśli planujesz góry albo północ kraju, uważaj jeszcze bardziej na szlaki i odludne miejsca. Polskie MSZ podkreśla, że w północnej Albanii pomoc ratunkowa nie działa tak sprawnie jak w Polsce, a brytyjskie wytyczne przypominają też o niewybuchach przy granicy z Kosowem, więc poza oznaczonymi trasami lepiej nie chodzić. W praktyce na zwykły urlop wystarczy prosta zasada: nie jeździć nocą, pilnować rzeczy i na trekking nie wybierać się samotnie w dzikie miejsca.