All inclusive z dziećmi czy lepiej samo śniadanie i obiadokolacja?
Odpowiedź eksperta
Najpierw szybkie podsumowanie, a niżej pełne rozwinięcie odpowiedzi.
Najczęściej z dziećmi bardziej opłaca się all inclusive, zwłaszcza jeśli chcesz wygodę, stały dostęp do napojów, przekąsek i mniej wydawania na miejscu. Śniadanie z obiadokolacją wygrywa głównie wtedy, gdy planujecie dużo wychodzić z hotelu.
Przy wyjeździe rodzinnym all inclusive zwykle ma więcej sensu, bo z dziećmi dzień rzadko idzie idealnie według planu. Dochodzą napoje, lody, przekąski między posiłkami, czasem wcześniejsza kolacja albo coś po basenie, i właśnie wtedy wygoda pakietu robi największą różnicę. W praktyce wiele rodzinnych hoteli jest budowanych właśnie pod taki model wypoczynku: hotel, basen, plaża, animacje i jedzenie pod ręką.
Śniadanie i obiadokolacja bardziej opłacają się wtedy, gdy dzieci są starsze, lubicie zwiedzać, wynajmujecie auto albo jedziecie w miejsce, gdzie naprawdę chcecie jeść poza hotelem. Trzeba tylko pamiętać, że przy HB w ciągu dnia dochodzą wydatki na napoje, lunch, lody i drobne jedzenie, więc pozorna oszczędność nie zawsze wychodzi taniej niż all inclusive. Dużo zależy też od hotelu, bo zakres all inclusive nie jest wszędzie taki sam.
Jeśli to ma być spokojny rodzinny wypoczynek 7–10 dni i większość czasu spędzicie w resorcie, all inclusive jest po prostu wygodniejsze i bezpieczniejsze budżetowo. HB brałbym raczej przy bardziej aktywnym wyjeździe niż przy klasycznych wakacjach z dziećmi w hotelu. Wybrałbym: All inclusive.