All inclusive Publiczne

Ultra all inclusive czy zwykłe all inclusive — co bardziej się opłaca?

83wloczykijech
Odpowiedź eksperta robertz
Przejdź do dyskusji

Odpowiedź eksperta

Najpierw szybkie podsumowanie, a niżej pełne rozwinięcie odpowiedzi.

W skrócie

Najczęściej bardziej opłaca się zwykłe all inclusive, a ultra ma sens głównie wtedy, gdy naprawdę korzystasz z barów, przekąsek poza standardowymi godzinami, restauracji a la carte i lepszych alkoholi.

Pełne wyjaśnienie

W praktyce zwykłe all inclusive jest lepszym wyborem dla większości osób, bo daje to, czego na wakacjach potrzeba najbardziej: 3 posiłki, napoje i lokalne alkohole w określonych godzinach. Ultra all inclusive zaczyna się opłacać dopiero wtedy, gdy faktycznie wykorzystasz dodatki, czyli np. importowany alkohol, szerszy wybór barów, późne jedzenie, czasem lepszy minibar albo wejścia do restauracji a la carte bez dopłat.

Jeśli większość dnia spędzasz na plaży, wycieczkach albo po prostu pijesz mało alkoholu, dopłata do ultra często nie daje dużej realnej korzyści. Najczęstszy błąd to dopłacanie do samej nazwy pakietu, mimo że w danym hotelu ultra oznacza tylko kilka dodatków więcej, a nie ogromny przeskok jakości. Sama nazwa nie jest standaryzowana i zakres pakietu potrafi się mocno różnić między hotelami.

Najbardziej opłaca się więc patrzeć nie na napis, tylko na konkrety w opisie hotelu: jakie alkohole są w cenie, do której działa bar, czy są nocne przekąski i czy a la carte jest naprawdę wliczone. Ultra warto brać głównie w lepszych resortach, gdzie te dodatki są wyraźne i realnie podnoszą komfort pobytu. Gdy hotel jest średni, często rozsądniej wziąć dobre zwykłe all inclusive niż słabsze „ultra” tylko z nazwy.

Dyskusja

0 odpowiedzi

Społeczność nie dodała jeszcze odpowiedzi do tego wątku.

Dodaj odpowiedź

Krótko i konkretnie. Komentarze możesz dodać potem pod wybraną odpowiedzią.

Zaloguj się, aby dodać odpowiedź