Czy na Zanzibar można zabrać drona?
Odpowiedź eksperta
Najpierw szybkie podsumowanie, a niżej pełne rozwinięcie odpowiedzi.
Tak, ale tylko formalnie i z wyprzedzeniem — na Zanzibar można zabrać drona, jednak bez wcześniejszych pozwoleń z TCAA możesz mieć konfiskatę już przy wjeździe. W praktyce na wakacje „dla siebie” bez papierów lepiej go nie brać.
Problem nie polega na samym przewożeniu, tylko na tym, że Tanzania traktuje drony bardzo formalnie. Dla osoby przylatującej z zagranicy TCAA wymaga wcześniej pozwolenia importowego, rejestracji drona, rejestracji operatora i pozwolenia na loty, a wprost podaje, że bez permitu importowego dron może zostać skonfiskowany na granicy lub lotnisku.
To dotyczy także małych modeli rekreacyjnych, bo według oficjalnego FAQ permit jest wymagany niezależnie od wagi, nawet poniżej 250 g. TCAA podaje też, że dla nierezydentów procedura zwykle trwa 3–4 tygodnie, a w instrukcji zaleca złożenie wszystkiego co najmniej miesiąc przed przyjazdem; dodatkowo przy rejestracji wymaga się ubezpieczenia OC wobec osób trzecich.
W praktyce dochodzą jeszcze opłaty: przy dronie do 5 kg dla nierezydenta to obecnie 100 USD za rejestrację, 50 USD za permit importowy i 10 USD za permit operacyjny za dzień. Do tego pozwolenia są zwykle powiązane z konkretną lokalizacją, a bez specjalnej zgody nie wolno latać m.in. przy lotniskach, obiektach rządowych, w parkach narodowych czy nad tłumem. Najbezpieczniejszy wniosek jest prosty: jeśli nie chcesz robić formalności z wyprzedzeniem, na zwykły urlop na Zanzibar drona lepiej zostawić w domu.