Na części lotnisk w USA kolejki do kontroli bezpieczeństwa sięgnęły trzech godzin

Publikacja: Dariusz • 3 minut(y) czytania

Spis treści

Na kilku lotniskach w USA w niedzielę 8 marca i w poniedziałek 9 marca czas oczekiwania do kontroli bezpieczeństwa wyraźnie wzrósł. Reuters i Travel Weekly podają, że w tle są braki kadrowe w TSA podczas częściowego shutdownu federalnego, a problem najmocniej widać w środku ruchu spring break.

Największe zatory pojawiły się w Houston. Na lotnisku Hobby kolejki dochodziły do ponad trzech godzin, a George Bush Intercontinental także notował dłuższe czasy odprawy. Utrudnienia zgłaszały też m.in. Nowy Orlean, Atlanta i Charlotte.

Houston z najdłuższymi kolejkami

Według danych cytowanych przez Travel Weekly w niedzielę Hobby miał szczytowo 216 minut oczekiwania, a Bush Intercontinental 51 minut. W poniedziałek rano Houston Airports utrzymywało alert dla obu portów i informowało, że liczba otwartych stanowisk może zmieniać się z godziny na godzinę.

W oficjalnym komunikacie operator lotnisk w Houston podał, że pasażerowie lecący z HOU powinni przyjechać nawet cztery godziny przed odlotem. Dla IAH komunikat był nieco łagodniejszy, ale lotnisko też prosiło o dodatkowy zapas czasu i informowało o zamkniętym punkcie kontroli w Terminalu D w dniach 8 i 9 marca.

Utrudnienia także w Nowym Orleanie i innych portach

Reuters podał, że w niedzielę długie kolejki notowano również na lotniskach w Nowym Orleanie, Atlancie, Charlotte i Houston. Louis Armstrong New Orleans International Airport zalecił pasażerom, by na poniedziałkowe loty przyjeżdżali co najmniej trzy godziny wcześniej. Lotnisko informowało też, że na miejscu pracują dodatkowe osoby pomagające porządkować ruch przy wejściu do kontroli.

Skala problemu nie wszędzie wygląda tak samo. W części portów sytuacja poprawiała się w ciągu dnia, ale weekend pokazał, że przy większym obciążeniu kolejki mogą szybko rosnąć i prowadzić do spóźnień na loty, zwłaszcza na połączenia krajowe obsługiwane w godzinach szczytu.

Skąd biorą się opóźnienia

Powodem są absencje wśród pracowników TSA w czasie, gdy agencja działa bez pełnego finansowania federalnego. Przy rosnącym ruchu wyjazdowym przed wiosenną przerwą szkolną nawet krótkie braki obsady przekładają się na zamknięte linie kontroli i dłuższe oczekiwanie.

To nie jest problem każdego lotniska w USA w takim samym stopniu, ale skala weekendowych zatorów pokazuje, że sytuacja potrafi zmienić się bardzo szybko. Dla pasażerów z Polski znaczenie mają przede wszystkim wyloty krajowe po przylocie do Stanów i przesiadki kupione na osobnych biletach, bo tam zapas czasu zwykle jest najmniejszy.

Co sprawdzić przed wyjazdem na lotnisko

Jeśli podróż zaczyna się w Houston albo obejmuje dalszy odcinek po przylocie do USA, najlepiej jeszcze przed wyjazdem sprawdzić bieżące alerty lotniskowe i status lotu u przewoźnika. Houston Airports publikuje osobne komunikaty dla Bush Intercontinental i Hobby Airport, a w Nowym Orleanie aktualizacje pojawiają się na stronie MSY.

Na razie amerykańskie lotniska nie mówią o szybkim powrocie do standardowych czasów kontroli. Dopóki utrzymują się braki kadrowe i wysoki ruch, część portów utrzymuje zalecenie przyjazdu trzy do czterech godzin przed odlotem.

Źródła

Powiązane artykuły

Czytaj dalej

Dariusz
Autor
Doradca podróży z 9-letnim doświadczeniem w tworzeniu siatek produktowych touroperatorów. W LastRadar.pl prowadzi sekcję praktycznych przewodników, checklist i analiz rodzinnych ofert all inclusive.
Last minute
72 239 ofert
Oferty